W drodze do doskonałości.
Leo Beenhakker, selekcjoner reprezentacji Polski, jest wciąż bardzo poważnym kandydatem na trenera Feyenoordu Rotterdam. Holenderskie media uważają, że może on w ciągu kilku dni dostać taką ofertę.
- To by było wspaniałe wyzwanie wrócić z tym klubem na szczyt - powiedział Beenhakker w rozmowie z jedną ze stacji telewizyjnych. Dodał, że Feyenoord jest i pozostanie jego klubem.
Informację tej treści możemy przeczytać na portalu Onet – sport. Jak jedną z wielu. Czy jednak po przeczytania tego tekstu nie odniesiemy wrażenia, że my Polacy, po raz kolejny zmarnujemy walor, jaki posiadamy, który ktoś od nas mądrzejszy ceni znacznie bardziej niż my sami? Zmarnujemy, przyglądając się marazmowi, ,,geszefciarstwu" i bezradności przeciwników tych praktyk. Zastąpimy jedyną z nielicznych oryginalnych części piłkarskiej machiny jakimś erzacem. Ale cóż byle wiecznym piłkarskim działaczom żyło się dostatnio. Jest jednak w naszym zreformowanym państwie coś równie trwałe jak Pałac Kultury.
2009-01-17, Zbigniew Widera
W podziękowaniu za „orkiestrę”
"Wicepremier Grzegorz Schetyna zapewnia, że rząd dopilnuje, aby wszystkie pieniądze zebrane przez WOŚP zostały wydane zgodnie z przeznaczenie" - mówił zirytowany Owsiak - Panie wicepremierze, niech pan skontroluje swoich urzędników w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. Ich idiotyczne traktowanie przepisów wypacza wszystko, wypacza całą ideę wolontariatu i zbierania pieniędzy. Czy ja mam pana prosić, żeby pan skontrolował wydatki rządu na różne rzeczy? Napisał pan rzecz, która jest po prostu karygodna - oświadczył.
I tyle za Onetem. Szkoda słów? - Szkoda. Nawet jeśli ktoś popełnił błąd. Smutno, że po tak niezwykłym dniu tak szybko wróciliśmy na ziemię...
Podziękujmy sobie za Orkiestrę i szczególnie temu, który ją wymyślił.
2009-01-12, Zbigniew Widera
Wolność Tomku
Odnoszę nieodparte wrażenie, iż obecny kryzys gazowy przypomina, znany nam wszystkim z dzieciństwa, wiersz o Pawle i Gawle. „Wolność Tomku w swoim domku”, chciałoby się powiedzieć i na złość sąsiadowi zalać jego mieszkanie. Koniec końców, należy sąsiada ukarać, za niemiłe uchu i oku zachowanie. A sposób? A sposób się zawsze znajdzie. „Autor znanego wiersza, ukazuje w krzywym zwierciadle pojęcie wolności osobistej i prawa do samostanowienia i jego wzajemne nadużywanie przez tytułowych bohaterów”, czytamy w jednej z licznych recenzji. Autorzy europejskiego kryzysu, ukazują w niezwykle innowacyjny sposób, czym się kończy wcześniejsza sąsiedzka przyjaźń kiedy się nagle rozpada. A mogłoby się wydawać, że tak śmiałe, znamienne w skutki pomysły, rodzić się mogą jedynie w głowach, bujających w obłokach, literatów. Widać życie woli pisać własne scenariusze. Szkoda tylko, że tak okrutne.
2009-01-07, Zbigniew Widera
Archiwum:
Lipiec 2010
Październik 2009
Wrzesień 2009
Sierpień 2009
Czerwiec 2009
Maj 2009
Kwiecień 2009
Marzec 2009
Luty 2009
Styczeń 2009
Grudzień 2008






